O mnie
Jestem czarodziejką i wróżką.
Nazywam się Czarodziejka z Księżyca. Jestem łącznikiem pomiędzy Niebem a Ziemią — między światem duchowym a metafizycznym. Tutaj, w tej przestrzeni, nazywam się Paulina Bulka i jestem po to, aby wam służyć.
Wzięłam odpowiedzialność za swoją misję jako stara dusza — numerologiczna jedenastka. Jestem tu, abyś odkrył swój nadprzyrodzony potencjał.
Jestem medium — jasnowidząca, jasnoczująca i jasnosłysząca. Od dziecka czułam i słyszałam więcej. Potrafiłam wyczuwać cudze emocje: smutek, wstyd, zazdrość, złość. Chłonęłam je i przetwarzałam. Od zawsze czułam, że nie pasuję do tego świata, że moje miejsce jest gdzie indziej.
W wieku 18 lat zaczęłam zadawać egzystencjalne pytania:
„Po co żyjemy?”
„Jaki jest sens istnienia?”
Na wszystkie te pytania dostałam odpowiedzi.
W wieku 22 lat, po tragicznych wydarzeniach w moim życiu, rozpoczęło się moje przebudzenie duchowe. Wszystko zaczęło się od jednej medytacji, podczas której poczułam silne uczucie miłości — nie skierowane do kogoś innego, ale do samej siebie. Po raz pierwszy w życiu. To uczucie mnie pochłonęło. Zaczęłam medytować codziennie i przez trzy miesiące doświadczałam stanu czystej miłości, ekstazy, połączenia z boskością.
Z czasem jednak wróciły moje nieuzdrowione cienie i demony. Wtedy, pod okiem znanego psychoterapeuty i szamana, rozpoczęłam głęboką pracę z samą sobą. Uzdrawiałam lęk przed odrzuceniem, lęk przed samotnością, nerwicę, gniew, relację z ojcem i relację z matką. Z ogromnej nienawiści i niskiego poczucia własnej wartości narodziła się bezwarunkowa miłość do siebie.
Dziś uczę właśnie tego — miłości do samego siebie, zaufania do siebie i dumy z tego, kim jesteś. Uczę wdzięczności i życia w zgodzie z własną duszą.
Mogę Ci obiecać jedno: po moim nauczaniu już nigdy nie wrócisz do tego, co było.
Jak często powtarzam:
„Przed pewną wiedzą nie można się cofnąć.”
Tak właśnie jest z moją nauką — po tym doświadczeniu nie będziesz już tą samą osobą.
Naburmuszone i zgorzkniałe małe dziewczynki nauczę, jak stać się kobietami w mocy — pewnymi siebie, charyzmatycznymi, kochającymi. Już nigdy nie będziesz zabiegać o niczyją uwagę. Zamiast tego zaczniesz przyjmować coraz lepsze jakości. Nie będziesz musiała udowadniać nikomu swojej wartości — bo w końcu zrozumiesz, że zasługujesz na miłość dokładnie taką, jaka jesteś.
Małych, niedojrzałych chłopców nauczę, jak stać się mężczyznami z misją — takimi, których kobiety pragną, a nie tymi, którzy są tylko zabawką w ich rękach. Dotrę do Twoich czułych punktów i pomogę Ci je uzdrowić.
Przede mną zawsze możesz być sobą. Chcę, byś był autentyczny i prawdziwy. Jestem osobą wrażliwą, empatyczną, intensywną i głęboką. Widzę Twoje maski i iluzje. Nauczę Cię, jak przestać być ofiarą, a zacząć być kreatorem.
Pokażę Ci, jak porzucić nienawiść i brak, a doświadczyć miłości i pełni. Jestem światłem. Jestem potrójną jedenastką. Moja obecność przyciąga, porusza, czasem wytrąca z komfortu — ale zawsze prowadzi ku uzdrowieniu, wolności i głębokiemu zaufaniu do siebie.
Pomogę Ci połączyć się z Twoją duszą i wypełnić misję, która w Tobie drzemie. Dzięki mnie wyśpiewasz swoją pieśń serca, odnajdziesz pełnię i obfitość. Nauczę Cię słuchać siebie i swojej podświadomości — również poprzez sny.
Zrozumiesz, że bycie wygnańcem, czarną owcą, osobą inną — to nie przekleństwo, ale ważna misja duszy. Uzdrowisz swój ród i dzięki Tobie w Twojej linii już zawsze będzie płynęła miłość.
Jesteś tu po to, aby zerwać stary schemat.
Jesteś wyjątkowy.
Jesteś potrzebny.
Jesteś prawdziwym czarodziejem.
i mój ulubiony cytat Alberta Einsteina:
„Jeśli Bóg stworzył świat, z pewnością nie troszczył się przede wszystkim, byśmy mogli go łatwo zrozumieć.”